Chińskie buciki, czyli tortura dla kobiet

Każdy naród ma swoje tradycyjne – i równocześnie egzotyczne dla innych – zwyczaje. Najbardziej fascynują oczywiście te dotyczące upodobań seksualnych, kryteriów piękna i doboru partnerki czy partnera życiowego. Najczęściej jest też tak, że to kobiety starają się za wszelką cenę podobać mężczyznom stosując najbardziej nawet wymyślne zabiegi, z których niektóre można uznać wręcz za okaleczanie. Tak właśnie sprawa miała się z upodobaniem Chińczyków do małych ślicznych damskich bucików. To oczywiście przepiękne obuwie, wykonywane zawsze ręcznie ze świetnych materiałów i obowiązkowo ozdobione fantastycznymi haftami, wyszywanymi przez właścicielkę bucików – co również podnosiło jej wartość jako kobiety, ponieważ oznaczało, że potrafi radzić sobie z wszelkimi pracami gospodarstwa domowego. Dzisiaj chińskie buciki stoją w muzeach i na wystawach wzbudzając zachwyt i zdziwienie zwiedzających, w tym również współczesnych Chińczyków. Z jednej strony fascynują, lecz z drugiej strony piękne chińskie buciki są świadectwem historii niewyobrażalnych tortur, jakim poddawane były Chinki jeszcze na początku dwudziestego wieku. Przecież to oczywiste, że do małych bucików wejdą tylko małe nóżki, a aż tak małe nóżki nie są naturalne. Aby osiągnąć efekt należało przez całe życie bandażować stopy, łamać kości i godzić się na różne dolegliwości z tym związane.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!