Galerie w polskich miastach

W kraju nad Wisłą bardzo intensywny przyrost nowego elementu infrastruktury miejskiej, jakim jest galeria handlowa, to generalnie rzecz biorąc dziecko ostatniej dziesięciolatki. Są to dużo nowocześniejsi kuzyni dawnych pawilonów handlowych, znanych nam jeszcze z okresu „Polski Ludowej”. Popularność galerii jest tak wielka, że współcześnie w zasadzie każde polskie miasto średniej wielkości może się poszczycić czymś, co mniej lub bardziej będzie przypominało „Złote tarasy”, „Silesię” czy „Manufakturę”. Polacy często dokonują zakupów w tego typu miejscach, co oczywiście łączy się z ich bardzo wszechstronnym charakterem. W galerii handlowej, najczęściej wzniesionej ze szkła i stali, ozdobionej granitowymi płytami, często jednak wkomponowanej w stare, poprzemysłowe zabudowania, można kupić dosłownie wszystko. Telewizory, konsole do gier, radioodbiorniki, komputery, setki modeli odzieży, buty damskie i męskie, szerokie segmenty artykułów spożywczych (zdrowych i niezdrowych, ekologicznych i nieekologicznych), herbata z całego świata, kosiarki, narty, koniki na biegunach, kosmetyki, biżuteria i zestawy do grillowania. W dużych centrach handlowych praktycznie nie ma sytuacji, abyśmy nie mogli zakupić lub zamówić upragnionego towaru. Dodatkowo przyciągającą do galerii funkcję spełniają stoiska z jedzeniem, umiejscowienie w centrach handlowych salonów usług rozrywkowych, przede wszystkim kin.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!