W jakich butach można tańczyć?

Tańczyć można w zasadzie w każdych butach, jest nawet przysłowie o złej baletnicy, której wszystko przeszkadza. Jest to jednak prawda tylko w przypadku zupełnie amatorskiego tańca podczas różnych rodzinnych imprez czy dyskotek. Natomiast w przypadku profesjonalnych tancerzy wybór obuwia wcale nie jest tak jednoznaczny, jak mogłoby się wydawać. Aby dopasować odpowiedni model buta – zaskakująco pomijając już sam jego wygląd, jako rzecz najmniej istotną – należy podać wiele parametrów. Przede wszystkim buty dzielą się na te przeznaczone do tańców standardowych, jak walc czy fokstrot, i na te do tańców latynoamerykańskich, jak rumba czy samba. Jednak i one mają swoje wewnętrzne podziały. W zależności od wieku a także preferencji tancerki buty mogą mieć wysoki lub niski obcas, który z kolei może mieć też różne kształty. Ponadto mierzenie stopy nie odbywa się tylko wzdłuż, ale i wszerz. Mamy bowiem różne stopy, jedni węższe, inni szersze a dla zawodowego tancerza buty muszą być idealnie dopasowane. Czasem zdarza się też tak – na co w zwykłym życiu nie zwracamy uwagi – że jedna stopa różni się od drugiej, wtedy należy kupić buty na specjalne zamówienie. Poza wymienionymi już parametrami należy wybrać także podeszwę – może być bardziej lub mniej sztywna, ze skóry lub z gumy. I dopiero, kiedy te wszystkie cechy zostaną określone, na samym końcu można zacząć myśleć o estetyce, czyli kolorze i kroju takich butów.

Nowe wcielenie Relaksów

Wydawałoby się, że świat się rozwija, że prze do przodu, że to, co było, to już nie wróci. A jednak okazuje się, że wcale nie zawsze tak jest. Tęgie umysły pracują nad tym, aby sprzedawać społeczeństwu wciąż nowe pomysły i nowe produkty, a okazuje się, że w gruncie rzeczy nic nowego nie powstaje. Owszem zmienia się kolor i faktura, ale towar to towar i nic tego nie odmieni. Na przykład takie Relaksy – znienawidzony symbol Polski Ludowej, jedyne do dziś rozpoznawalne zimowe buty i jedne z niewielu, jakie wtedy w ogóle istniały. Nosili je wszyscy, starsi i młodsi, wyboru specjalnego nie było. Różniły się między sobą kolorem. Wszyscy narzekali, lecz równocześnie wszyscy byli zadowoleni, bo były to buty wygodne, ciepłe i się nie ślizgały – w sam raz na srogie polskie zimy. Dziś pojawiły się inne popularne buty, tak zwane emu. Podobnie jak Relaksy – brzydkie jak najczarniejsza noc listopadowa. I chociaż mężczyźni twierdzą, że są paskudne, to kobiety je wręcz uwielbiają. Są wygodne, miękkie, nie przemakają, zapewniają ciepło w każdej sytuacji i się nie ślizgają – wprost idealne na nasze warunki klimatyczne. Różnica pomiędzy nimi a Relaksami jest taka, że teraz wybór w sklepach jest i to ogromny – z tym, że pomimo wszystko i tak w każdej konkurencji, z wyjątkiem wyglądu, wygrywają okropne i znienawidzone przez mężczyzn kozaki emu.

Jak kupić buty i nie zwariować?

Kiedyś – pomijając już te czasy, kiedy chodziło się boso, a jedyne buty, jakie w rodzinie były, służyły kilku osobom równocześnie – były buty trapery na wycieczki w góry, tenisówki na gimnastykę, szpilki na wielkie wyjścia i kaczuszki do kościoła, dla mężczyzn odpowiednio trzewiki lub mokasyny. Dzisiaj próba zakupu nowych butów może przyprawić o zawrót głowy, okazuje się bowiem, że na przykład pojęcie butów gimnastycznych jest tak szerokie, że aż trudno sobie to wyobrazić. Istnieją buty przeznaczone do biegania, do koszykówki i oddzielne do siatkówki. Specjalne buty korki do gry w piłkę nożną nie budzą zdziwienia, ale już na przykład specjalne buty spacerowe tak. Są to buty lżejsze od butów do chodzenia po górach i od butów trekkingowych, ale jednocześnie mocniejsze od zwykłego obuwia przeznaczonego do chodzenia po mieście. W zasadzie do każdej dyscypliny sportowej – nawet jeśli uprawiana jest ona amatorsko – są inne rodzaje obuwia. Z jednej strony to wspaniale, ponieważ faktycznie w różnych rodzajach sportu istnieją różne obciążenia stopy i czasami potrzebne jest wzmocnienie na pięcie, innym razem liczy się porządna podeszwa. Ale z drugiej strony, jak to możliwe, że zakup butów przerodził się w naszych czasach w jakiś labirynt pytań i odpowiedzi, przez który niełatwo przebrnąć? Kiedyś wystarczyło mieć pieniądze i znaleźć odpowiedni sklep, dzisiaj wypada wcześniej usiąść i zastanowić się poważnie nad własnymi potrzebami.

Problem z kobiecymi butami

Kiedy dziewczyna kupuje swoje pierwsze buty na obcasie, nasłuchawszy się wcześniej tylu opowieści o tym, jak ciężko jest chodzić na szpilkach i jak bardzo bolą od tego nogi, nie wie nawet, czy to, że buty ją uciskają, jest normalne czy nie. Myśląc, że tak ma być, kupuje za małe buty, bo większych w sklepie i tak nie ma – co swoją drogą jest prawdziwą zmorą dzisiejszych kobiet. Czasami taka dziewczyna wstydzi się zapytać i pierwsze imprezy na obcasie – półmetek czy studniówkę – na pewno nie będą jej miłym wspomnieniem. Aby kupić dobre buty na obcasie, lepiej wziąć ze sobą mamę lub doświadczoną koleżankę. Ale pomijając już sprawę pierwszych szpilek w życiu kobiety, okazuje się, że nawet te bardziej doświadczone panie mają spory kłopot z dobraniem odpowiedniego obuwia. Zasadniczo króluje pogląd, ze kobiece stopy powinny być małe – niestety pogląd ten niewiele ma wspólnego z rzeczywistością i tak zwane ponadprzeciętne rozmiary są na porządku dziennym. Przez takie pojmowanie sprawy wiele kobiet o stopie w rozmiarze czterdzieści jeden musi się sporo natrudzić, aby kupić ładne i dopasowane szpilki. Jednak bardziej zaskakujące jest to, że w tym królestwie małych stópek kobiety, które właśnie mają małe stopy również borykają się z podobnymi problemami. Wynika z tego, że producenci bądź sprzedawcy wolą oferować damskie obuwie w standardowych i „bezpiecznych” rozmiarach ze środka rozmiarówki, bo te i tak zawsze się sprzedadzą.

Buty na górską wyprawę

W Polsce nie mamy bardzo wysokich górskich szczytów, nie oznacza to jednak, że wyprawa w nasze góry nie wymaga żadnych przygotowań. Podczas każdej wędrówki najważniejszą sprawą są odpowiednie buty. Inne obuwie wybieramy na spacer po parku, inne na plażę a jeszcze inne na grzybobranie. Kiedy wybieramy się w góry i ma to być wycieczka piesza, buty muszą być przede wszystkim wygodne. Ale to nie wszystko – buty, które są wygodne, kiedy spacerujemy po mieście, mogą okazać się kompletnie nieodpowiednie na górskie szlaki. Po pierwsze nie mogą być za małe ani za duże, przyda się oczywiście trochę luzu na grubą skarpetę, ale przesada w tym względzie nie jest mile widziana, ponieważ w za dużym bucie stopa się przesuwa i jest narażona na otarcia. Na górskim szlaku łatwo o skręcenia kostek, dlatego obuwie nie może być za krótkie. Najlepiej wybrać sznurowane buty za kostkę. Nie wolno też kupować butów tuż przed samą wycieczką, należy je wcześniej nieco rozchodzić. Jeśli ktoś nie boi się skręcenia kostki i uważa, że wysokie buty latem nie są potrzebne, powinien przypomnieć sobie lekcje geografii i biologii o faunie i florze naszych gór. Pomijając już wszelkie rośliny z kolcami, które mogą poranić odsłoniętą stopę należy pamiętać, że w górskich rejonach naszego kraju żyje żmija zygzakowata. Jest ona niewielka i zwykle sama nie atakuje, jednak w sytuacji zagrożenia – na przykład, gdy zostanie przestraszona lub nadepnięta – potrafi ukąsić a jej jad jest niestety toksyczny.

Chińskie buciki, czyli tortura dla kobiet

Każdy naród ma swoje tradycyjne – i równocześnie egzotyczne dla innych – zwyczaje. Najbardziej fascynują oczywiście te dotyczące upodobań seksualnych, kryteriów piękna i doboru partnerki czy partnera życiowego. Najczęściej jest też tak, że to kobiety starają się za wszelką cenę podobać mężczyznom stosując najbardziej nawet wymyślne zabiegi, z których niektóre można uznać wręcz za okaleczanie. Tak właśnie sprawa miała się z upodobaniem Chińczyków do małych ślicznych damskich bucików. To oczywiście przepiękne obuwie, wykonywane zawsze ręcznie ze świetnych materiałów i obowiązkowo ozdobione fantastycznymi haftami, wyszywanymi przez właścicielkę bucików – co również podnosiło jej wartość jako kobiety, ponieważ oznaczało, że potrafi radzić sobie z wszelkimi pracami gospodarstwa domowego. Dzisiaj chińskie buciki stoją w muzeach i na wystawach wzbudzając zachwyt i zdziwienie zwiedzających, w tym również współczesnych Chińczyków. Z jednej strony fascynują, lecz z drugiej strony piękne chińskie buciki są świadectwem historii niewyobrażalnych tortur, jakim poddawane były Chinki jeszcze na początku dwudziestego wieku. Przecież to oczywiste, że do małych bucików wejdą tylko małe nóżki, a aż tak małe nóżki nie są naturalne. Aby osiągnąć efekt należało przez całe życie bandażować stopy, łamać kości i godzić się na różne dolegliwości z tym związane.

Nietypowy rozmiar stopy

Przyjęło się, że kobiece stopy mają niewielki rozmiar. Takie założenie powstało prawdopodobnie w czasach, kiedy i wzrost kobiet nie był imponujący. O ile jednak producenci odzieży zdali sobie sprawę, że wzrost powyżej metra siedemdziesiąt u kobiet to nie wybryk natury, ale normalność, to wydaje się, że producenci obuwia nic sobie nie robią z tego, że wiele kobiet zmuszonych jest do chodzenia w męskich trzewikach z tego powodu, że ładnych damskich butów po prostu na rynku nie ma. Tymczasem okazuje się, że istnieją jednak niszowi producenci oferujący większe od standardowych rozmiary i to właściciele sklepów obuwniczych nie widzą problemu i nie zamierzają poszerzać swojej oferty. Tłumaczą później zawiedzionym klientkom, że produkcja większych rozmiarów jest nieopłacalna, ponieważ wymaga odmiennej techniki, i producenci nie chcą się tego typu działalności podejmować. Jest to oczywiście prawdą, ale tylko w przypadku naprawdę dużych rozmiarów jak na przykład czterdzieści pięć czy sześć, podczas gdy rzecz rozbija się o popularne w naszym społeczeństwie – z czym za nic w świecie nie chcą się pogodzić sprzedawcy – rozmiary czterdzieści dwa lub trzy. I tak zamyka się błędne koło. Na szczęście jednak znaleźli się tacy sprzedawcy, którzy podobnie jak ci oferujący odzież w dużych rozmiarach, zrozumieli, że istnieje rynek zbytu na nietypowe rozmiary, z czego warto skorzystać i na czym można naprawdę zarobić, i otwierają coraz więcej sklepów internetowych, w których kobiety od lat borykające się z piętnem wielkiej stopy bez problemu dostaną obuwie idealne na każdą okazję, a przede wszystkim we właściwym rozmiarze.

Dlaczego Włosi uwielbiają buty?

Włochy kojarzą się z morzem, słońcem, zabytkami, ale również modą i jej włoską stolicą – Mediolanem – pięknymi strojami i luksusem. To wszystko prawda, mieszkańcy Italii lubują się w dobrych ubraniach, z tego kraju wywodzi się wielu sławnych i znanych na całym świecie projektantów mody. Jednak dla typowego Włocha od koszuli, spodni czy sukienki ważniejsze są buty. Dlaczego tak jest? Otóż prawda wygląda tak, że Włochy jako państwo powstało zupełnie niedawno i od zawsze – w co dzisiaj raczej trudno nam uwierzyć – było państwem biednym. Jego mieszkańcy nauczyli się sobie radzić z niesprzyjającą glebą i ukształtowaniem terenu. Uczynili sztukę z gotowania z użyciem najprostszych składników dostępnych wszędzie. To samo stało się z innymi dziedzinami życia. Z biedy właśnie wzięło się to, że w zasadzie każdy potrafił uszyć sobie jakieś ubranie. Natomiast nie poradzono sobie z obuwiem. Aby mieć buty, należało udać się do szewca. Lecz do szewca mógł iść tylko ten, kto miał na to pieniądze. A pieniądze mieli tylko bogaci. I to oni mogli pozwolić sobie na częste zamówienia w zakładzie szewskim, inni mogli robić to tylko rzadko. O buty się dbało. Buty stały się w pewnym momencie wyznacznikiem statusu społecznego. Dlatego właśnie dla Włochów odzież jest czymś oczywistym, natomiast obuwie czymś wyjątkowym.

Szewc odchodzi w zapomnienie?

Istnieje kilkanaście zawodów, o których mówi się, że prawdopodobnie niedługo zanikną zupełnie. Do tej grupy należą oczywiście szewcy, których zakładów próżno szukać na ulicach miast. Jeszcze kilkanaście lat temu usługi szewskie cieszyły się sporym zainteresowaniem, ponieważ buty kupowało się rzadko, raz na jeden lub dwa sezony albo nawet rzadziej i w razie potrzeby wymiany podeszwy, obcasa lub fleków szło się z taką sprawą właśnie do szewca. Dziś mało kto zawraca sobie głowę naprawą obuwia, kiedy buty dostępne są w niskich cenach i koszt naprawy ma się nijak do kosztu zakupu nowej pary obuwia. Jednak nie wolno zapominać, że obecnie masowo produkowane obuwie jest często niskiej jakości, stąd też jego niska cena. Tak czy inaczej szewc, jeżeli już się komuś w ogóle z czymś kojarzy, to tylko z naprawą a przecież kiedyś szewc to w pierwszej kolejności była osoba, która produkowała i sprzedawała buty. Do szewca chodziło się zupełnie tak, jak do krawca. Szewc brał miarę, trzeba było przychodzić na przymiarki. Dzisiaj produkcję butów przejęły w zasadzie w całości fabryki. Jednak gdzieniegdzie można jeszcze natrafić na zakłady szewskie oferujące produkcję butów na miarę. Nie jest to bynajmniej tania usługa, przeciwnie kosztuje całkiem sporo, ale ci, którzy skorzystali z tej oferty bardzo ją sobie chwalą. Nic dziwnego, ponieważ buty zrobione na miarę nie tylko pasują do konkretnej stopy jak ulał, ale są również unikalne, co oznacza, że nikt inny takich samych nie ma. Każde są inne. Skoro istnieją klienci na ekskluzywne buty, to może rzemiosło szewskie nie zaniknie całkiem.

Jak wybrać odpowiednie buty do koszykówki

Laikom w temacie obuwia, zwłaszcza sportowego, może wydawać się, że buty to buty i najważniejsze, by posiadały odpowiedni rozmiar, ale wyrażać podobne opinie mogą jedynie osoby niemające zielonego pojęcia o sprzęcie sportowym. Przeznaczenie obuwia jest różne i bardzo często zarówno wygląd jak i budowa buta różnią się w zależności od dyscypliny, do jakiej mają zostać wykorzystane. Zupełnie inaczej wyglądają buty przeznaczone do gry w piłkę, posiadające charakterystyczny kształt i niekryjące kostki, zaprojektowane do uderzania piłki, czy hamowania na trawie od np. obuwia do koszykówki – najczęściej masywnego, kryjącego kostkę (nie licząc modeli przeznaczonych dla naprawdę szybkich graczy, którym wyżej wymienione cechy utrudniałyby szybki drive pod kosz, czy przeszkadzały w skoku). Kupując buty do wspomnianej koszykówki powinniśmy zaopatrzyć się przynajmniej w garść wiadomości teoretycznych, które nie pozwolą na zakup obuwia kompletnie nieodpowiadającego naszemu stylowi gry, czy w ogóle przeznaczonemu do innej dyscypliny sportowej. But powinien ściśle obejmować stopę, podobnie wypukłość przeznaczona na wgłębienie w stopie powinna idealnie korespondować z jej kształtem. Wygląda buta również ma istotne znaczenie i nie chodzi tu bynajmniej o wrażenie, jakie zrobi na grających z nami kolegach. Dla przykładu – kwestia sznurówek. Specjalne zapięcia powinny zabezpieczać je przed niespodziewanym rozwiązaniem się w trakcie meczu. Buty należy przymierzyć – nigdy nie kupuj kota w worku!

error: Content is protected !!