Problem z kobiecymi butami

Kiedy dziewczyna kupuje swoje pierwsze buty na obcasie, nasłuchawszy się wcześniej tylu opowieści o tym, jak ciężko jest chodzić na szpilkach i jak bardzo bolą od tego nogi, nie wie nawet, czy to, że buty ją uciskają, jest normalne czy nie. Myśląc, że tak ma być, kupuje za małe buty, bo większych w sklepie i tak nie ma – co swoją drogą jest prawdziwą zmorą dzisiejszych kobiet. Czasami taka dziewczyna wstydzi się zapytać i pierwsze imprezy na obcasie – półmetek czy studniówkę – na pewno nie będą jej miłym wspomnieniem. Aby kupić dobre buty na obcasie, lepiej wziąć ze sobą mamę lub doświadczoną koleżankę. Ale pomijając już sprawę pierwszych szpilek w życiu kobiety, okazuje się, że nawet te bardziej doświadczone panie mają spory kłopot z dobraniem odpowiedniego obuwia. Zasadniczo króluje pogląd, ze kobiece stopy powinny być małe – niestety pogląd ten niewiele ma wspólnego z rzeczywistością i tak zwane ponadprzeciętne rozmiary są na porządku dziennym. Przez takie pojmowanie sprawy wiele kobiet o stopie w rozmiarze czterdzieści jeden musi się sporo natrudzić, aby kupić ładne i dopasowane szpilki. Jednak bardziej zaskakujące jest to, że w tym królestwie małych stópek kobiety, które właśnie mają małe stopy również borykają się z podobnymi problemami. Wynika z tego, że producenci bądź sprzedawcy wolą oferować damskie obuwie w standardowych i „bezpiecznych” rozmiarach ze środka rozmiarówki, bo te i tak zawsze się sprzedadzą.

Both comments and pings are currently closed.