Szewc odchodzi w zapomnienie?

Istnieje kilkanaście zawodów, o których mówi się, że prawdopodobnie niedługo zanikną zupełnie. Do tej grupy należą oczywiście szewcy, których zakładów próżno szukać na ulicach miast. Jeszcze kilkanaście lat temu usługi szewskie cieszyły się sporym zainteresowaniem, ponieważ buty kupowało się rzadko, raz na jeden lub dwa sezony albo nawet rzadziej i w razie potrzeby wymiany podeszwy, obcasa lub fleków szło się z taką sprawą właśnie do szewca. Dziś mało kto zawraca sobie głowę naprawą obuwia, kiedy buty dostępne są w niskich cenach i koszt naprawy ma się nijak do kosztu zakupu nowej pary obuwia. Jednak nie wolno zapominać, że obecnie masowo produkowane obuwie jest często niskiej jakości, stąd też jego niska cena. Tak czy inaczej szewc, jeżeli już się komuś w ogóle z czymś kojarzy, to tylko z naprawą a przecież kiedyś szewc to w pierwszej kolejności była osoba, która produkowała i sprzedawała buty. Do szewca chodziło się zupełnie tak, jak do krawca. Szewc brał miarę, trzeba było przychodzić na przymiarki. Dzisiaj produkcję butów przejęły w zasadzie w całości fabryki. Jednak gdzieniegdzie można jeszcze natrafić na zakłady szewskie oferujące produkcję butów na miarę. Nie jest to bynajmniej tania usługa, przeciwnie kosztuje całkiem sporo, ale ci, którzy skorzystali z tej oferty bardzo ją sobie chwalą. Nic dziwnego, ponieważ buty zrobione na miarę nie tylko pasują do konkretnej stopy jak ulał, ale są również unikalne, co oznacza, że nikt inny takich samych nie ma. Każde są inne. Skoro istnieją klienci na ekskluzywne buty, to może rzemiosło szewskie nie zaniknie całkiem.

Both comments and pings are currently closed.